parallax background

Park Narodowy Zachodniego Wybrzeża

2 sierpnia 2020
Muluwa Lodge…z wizytą u żyraf
1 sierpnia 2020
Bobotie południowoafrykańska zapiekanka
3 sierpnia 2020
 

Jest takie miejsce niedaleko Kapsztadu, które skradło moje serce od pierwszego wejrzenia i zawsze chętnie do niego wracam. Park Narodowy Zachodniego Wybrzeża, bo o nim mowa oddalony jest od miasta o 120 km. Podróż samochodem zajmie 1,5 godziny, może dwie, jeśli zatrzymamy się po drodze w przydrożnym barze Route 77 na tradycyjne, wypiekane bułeczki Roisterkook.

Prowadzą go dwie sympatyczne Panie, które o bułeczkach wiedzą wszystko. Najlepiej zamówić zestaw czterech, każda z innym nadzieniem, chicken mayo, biltong czyli suszone mięso i ser, curry mince i dżem. Cena to R40, około 10 zł. Nie jest to wyszukana kuchnia, ale bułeczki są świeże, smaczne i sycące.

Droga, która prowadzi do Parku jest prosta, po jednej stronie ocean, po drugiej różnokolorowe wzgórza. Zaraz za wspomnianym wyżej barem, znajduje się !Khwa ttu, jedyne w RPA centrum dziedzictwa afrykańskiego ludu San czyli buszmenów. Jak głosi slogan, tutaj „budowany jest most pomiędzy przeszłością, a przyszłością”. Całkowicie się z tym zgadzam. Można tutaj dostać solidną dawkę wiedzy o naszych bardzo dalekich przodkach. Podobno wszyscy mamy swoje korzenie w Afryce...

 

W Afyce żyje 130 tys przedstawicieli tej społeczności. Najwięcej w Namibii i Botswanie. Ludzie San to pierwsi mieszkańcy RPA, którzy przetrwali wiele pokoleń od epoki kamienia łupanego. Byli i są doskonałymi myśliwymi i zbieraczami z niesamowitą wiedzą o przyrodzie. Polowania na zwierzynę za pomocą łuku i strzały dopracowali do perfekcji. Strzały pokrywali trucizną wyrabianą z mieszanek ziół, latających owadów lub na przykład ugotowanych na galeretkę gąsienic. Ugodzone strzałą zwierzę powoli umierało nawet kilka dni. San w tym czasie podążali za taką biedną antylopą, by ją w końcu zjeść. Takie czasy..

W I!Khwa ttu w interaktywnym muzem można dowiedzieć się jak na przestrzeni tysięcy lat wyglądało ich życie. Z kolei biorąc udział w aktywnościach organizowanych przez współczesnych San, można dowiedziec się więcej o ich języku (ze specyficznym dzwiękiem klikania), jak rozpalać ogień lub jakich ziół używać na różne dolegliwości. Ich misją jest dzielenie się wiedzą o naturze. Praca w centrum jest sposobem na przetrwanie i dopasowanie się do współczesnego świata.

 

Jakie sposoby mieli San na przetrwanie np. 10 miesięcy na pustynii Kalahari bez wody? Znajdowali ją w brzuchach oryksów, składowali ją w strusich jajach,a w ekstramalnych sytuacjach pili wody płodowe antylopy. Sposób na chorobę? Zapach owoców. Wierzyli, że jak obwiążą chore dziecko owocami to wyzdrowieje. Przyczyną choroby u dorosłego mógł być wiatr w ciele, który blokował krążenie krwi. Rozwiązanie znajdował szaman, który poprzez masaż wypędzał wiatr.

 

Park Narodowy Zachodniego Wybrzeża słynie z kwiatów. Sezon przypada na sierpień/wrzesień i tylko wtedy ta część parku (Postberg) jest otwarta. Można wtedy zobaczyć dywany różnokolorowych kwiatów, ale nawet poza tym specyficznym sezonem jest to jedno z najbardziej uroczych miejsc jakie widziałam. Video z wizyty w tym sezonie poniżej. Natura, przestrzeń i zapach wolności, tak bym mogła opisać doświadczenia z przejażdżek po parku. To takie mini safari, chociaż nie jest łatwo o wypatrzenie zwierząt. Widziałam strusie i antylopy. Prawie przejechałam żółwia (uwaga na ograniczenie prędkości 50 km/h). Trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Podobno wśród buszu kryją się również karakale stepowe, zebry, różne gryzonie oraz zwierzątko podobne do szarego lisa, o „arystokratycznie” brzmiącej nazwie otocjon wielkouchy. Duże uszy i śmieszna mordka to jego znak rozpoznawczy. Może kiedyś go spotkam.😁



 

Park to bardzo ważne miejsce z punktu widzenia ornitologów. Może pochwalić się 250 gatunkami ptaków i licznymi kryjówkami do ich obserwacji. Tych, co tak jak ja mniej znają się na ptakach, może skuszą eleganckie flamingi, których jest tu naprawdę sporo. Flamingi żyją w stadach. Ja niestety widziałam samotnego osobnika, co podobno oznacza, że został on wyrzucony z grupy lub nie mógł znaleźć partnerki. Smutne...Większą grupę tych ptaków widziałam przy Geelbek Visitor’s Centre (pewnie to ten gang wyrzucił swojego kolegę), gdzie znajduje się bardzo dobry punkt do ich obserwacji, restauracja oraz replika odcisku tajemniczej Evy. Kobieta do której należały, nosiła rozmiar 38/39 i miała około 150 cm wzrostu. Niesamowite, że kawałek skamieliny może potem tak działać na wyobraźnie. Gdzie szła, jak była ubrana, jak wyglądała Eva sprzed tysięcy lat?

 

Oryginalny odcisk znajduje się w muzeum Iziko w Kapsztadzie i należał do kobiety, która żyła około 117 000 lat temu. Odkryto go w parku w 1995 roku na plaży w Kraalbaai. Są to jak do tej pory najstarsze ślady współczesnego człowieka.

 

Jednym z moich ulubionych miejsc w parku jest punkt widokowy Seeberg. W bezchmurne dni można stamtąd dojrzeć Górę Stołową. Widok na lagunę jest spektakularny. Nie wiem dlaczego, ale w tym miejscu naprawdę poczułam się jak mrówka, w stosunku do otaczajacego mnie świata. Z kolei jeśli chcecie zobaczyć dziki ocean kontrastujący ze spokojną laguną, warto dojechać w okolice plaży Tsaarsbank. Tutaj fale rozbijają się o skały, odsłaniając przy tym ogromne ilości przylepionych do nich czarnych małży.

Wracając do laguny. Plaża Kraalbai jest idealna na spędzenie leniwego popołudnia. Lazur wody jest niewiarygodny, a woda cieplejsza niż w okolicach Kapsztadu. Ta „ukryta plaża” (nie zauważyłam na niej tłumów, nawet w weekend w upalny dzień, ale może to kwestia szczęścia) położona jest w płytkiej zatoce. W zależności od przypływów, odpływów w ciągu dnia widzimy jak zmienia się krajobraz, od lazuru wody poprzez pustynne widoki. Zażywając kąpieli wodnych uwaga na małe kraby, lubią uszczypnąć!

W tym miejscu jeszcze jedna rzecz zwróciła moją uwagę. Zacumowane na lagunie łodzie/domki. Okazało się, że można nawet spędzić tu noc! Obudzić się w takich okolicznościach przyrody? Myślę, że się kiedyś skuszę. 🥰 Więcej informacji tutaj.

 

Po drugiej stronie zatoki znajduje się turystyczne miasteczko Langebaan, bardzo popularne wśród kitesurferów ze względu na doskonałe warunki do uprawiania tego sportu. W miasteczku znajduje się sporo hoteli i mniejszych pensjonatów, dlatego lokalni często przyjeżdzają tu na kilka dni, żeby w pełni doświadczyć uroków tego miejsca i totalnie się zrelaksować.

Na lunch lub kolację warto wybrać się do Die Strandloper, restauracji na plaży, gdzie świeże ryby i owoce morza przygotowywane są w tradycyjnej boma. To prawdziwe kulinarne doświadczenie, ale nie można zapomnieć o jednej ważnej rzeczy. Na początek, jako przystawka podawany jest świeży chleb z masłem i domowym dżemem. Warto poprzestać na jednej kromce bo potem zmieszczenie 10 -daniowego menu może być sporym wyzwaniem.

Park Zachodniego Wybrzeża ma swój unikalny, dziewiczy charakter. Polecam, wybrać się na jednodniową wycieczkę lub jeśli czas pozwoli zostać troszkę dłużej i dogłębnie poznać ten wciąż nieodkryty region. Na pewno będziecie pozytywnie zaskoczeni. Do zobaczenia na szlakach West Coast National Park!

 
Kilka przydatnych informacji:

  • Do parku można wjechać przez dwie bramy. West Coast Gate do której prowadzi droga R27 lub od strony miasteczka Langebaan.
  • Mapa parku
    Park podzielony jest na trzy strefy. Na mapie pokazane jest jakie aktywności/sporty można uprawiać w poszczególnych strefach.
  • Polecam zabrać ze sobą przekąski na piknik, a potem zakończyć wycieczkę kolacją w Langebaan. Restauracji w Geelbek, gdzie jest replika śladu Evy, nie polecam, jest dość droga, dania są średnio smaczne, obsługa też nie najlepsza.
  • wstępy: https://www.sanparks.org/parks/west_coast/tourism/tariffs.php
    Sierpień/wrzesień: sezon kwiatowy 136R za osobę dorosłą, 98R dziecko
    Pozostałe miesiące: 96R za osobę dorosłą, 48R dziecko
  • Godziny otwarcia: Od września do marca w godzinach 07:00 - 19:00, ostatni pojazd wpuszczany jest o 18:30. Od kwietnia do sierpnia w godzinach 07:00 - 18:00, ostatni pojazd wpuszczany jest o 17:30. Postberg, czyli część gdzie można podziwiać kwiaty w sierpniu i we wrześniu w godzinach 09:00 - 17:00, ostatni pojazd wpuszczany jest o 16:30, w weekendy mogą być kolejki.
  • Restauracja Die Strandloper jest bardzo popularna wśród mieszkańców Kapsztadu, Najlepiej zadzwonić i zarezerować miejsce z wyprzedzeniem.
  • Więcej informacji o centrum ludu San !Khwa ttu tutaj.
  • Więcej informacji o Parku Zachodniego Wybrzeża tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

PolskiPolski EnglishEnglish